Przygotowując plan moich treningów korzystałem przede wszystkim z książki "Biblia treningu kolarza górskiego", której autorem jest Joe Friel.
ZIMA
- Zimą staram się głownie pracować nad poprawieniem funkcjonowania serca i płuc. Nie ma większego znaczenia, czy treningi odbywają się na rowerze, czy też nie, bo serce i płuca można rozwijać nie tylko poprzez kolarstwo. Rzadko też warunki pogodowe pozwalają wyjść pojeździć. Z tego powodu można uprawiać, biegi, marszobiegi, narciarstwo biegowe. Co prawda nie doskonalą one umiejętności typowo rowerowych, ale pozwalają zwiększyć ogólną wytrzymałość. Dodatkowo prawidłowo przeprowadzony trening nie obciąża stawów, a może je nawet wzmocnić.
WIOSNA
- W tym momencie zaczynam już "poważniejsze" treningi. Stopniowo zwiększam intensywność i właściwie wszystkie treningi przeprowadzam na rowerze. Istotne staje się także trenowanie podjazdów.
LATO
- Forma jaką masz w lecie zależy w dużej mierze od dobrze przepracowanych wiosny i zimy. Musisz się jednak dobrze postarać aby osiągać wysokie miejsca w zawodach. Ćwiczenia są ukierunkowane na intensywność. Przeprowadza się interwały oraz jazdy z intensywnością wyścigową.
JESIEŃ
- Jest to generalnie okres odpoczynku. Jazdy są lżejsze, rzadsze. Nie można jednak dopuścić do zbyt dużego spadku formy, dlatego też konieczne jest przeprowadzanie mocniejszych treningów.
Autor strony: Ludwik Opałka. (2006-2009) - Staszów